Diecezja Warszawsko-Praska
Msza Święta Wieczerzy Pańskiej (video)
18 kwietnia 2019 roku, Katedra Warszawsko-Praska

Wieczorną Mszą Świętą Wieczerzy Pańskiej rozpoczęło się Triduum Paschalne. W bazylice katedralnej pw. św. Michała Archanioła i św. Floriana Męczennika liturgii przewodniczył biskup pomocniczy Diecezji Warszawsko-Praskiej Marek Solarczyk.

- Rozpoczęliśmy obchód Świętego Triduum Paschalnego. Potrafimy wiele powiedzieć, opisać i nazwać poszczególne etapy wpisane w kolejne dni. Ale dzisiaj u progu tego cudownego czasu łaski przede wszystkim mamy stanąć z wiarą, że to jest czas Bożego działania, że to jest czas tak niepojętego błogosławieństwa, tej obecności Boga, która napełnia darami, które tylko on potrafi w życiu człowieka wnieść, zaznaczyć, zachować. Z tą nadzieją tu stajemy, z takim nastawieniem i intencją chcemy rozpocząć ten czas. Od wdzięczności za dar Eucharystii i kapłaństwa. Za te dwa wyjątkowe sakramenty, które sprawiają, że Bóg żyje dziś, teraz, dla nas, pośród nas - podkreślił po rozpoczęciu Mszy Świętej biskup Marek Solarczyk.

Podczas Mszy Świętej obrzędu obmycia nóg dokonał biskup warszawsko-praski Romuald Kamiński.

- Obmyć komuś stopy. Cóż może być w tym nadzwyczajnego? Kiedy dotykamy czyjejś stopy możemy być świadkami i uczestnikami tak bardzo osobistych tajemnic jej życiowych dróg. Mogą być tam rany wynikające z tego, że życie i obuwie życia nie jest takie wygodne, że droga po której idzie wcale nie jest gładka. Można również dotknąć odcisków, które będą świadectwem wytrwałości, które będą mobilizowały do tego, aby z wielką wdzięcznością i szacunkiem przyjąć całego człowieka - wyjaśniał podczas homilii biskup Marek Solarczyk.

Biskup pomocniczy Diecezji mówił także o sakramentach Eucharystii i kapłaństwa: Wino, które Chrystus czyni swoją krwią. To jest wielkie zobowiązanie dla nas kapłanów. W jaki sposób można kogoś napełnić Krwią Chrystusa? Trzeba ją samemu przyjąć. Trzeba być dawcą błogosławieństwa, honorowym dawcą Chrystusowej Krwi, aby ona pomagała, uleczała odbudowywała, aby sprawiała że człowiek, z Bożą Mocą i zdrowiem, które Bóg daje ludzkiej duszy, poszedł i żył. To dzisiaj i zawsze kiedy stajemy na Eucharystii Bóg nam ofiarowuje.

- Z nadzieją i wyzwaniem powtórzmy te słowa, które dzisiaj św. Paweł nam przypomniał: Ilekroć bowiem spożywacie ten chleb albo pijecie kielich, śmierć Pana głosicie, aż przyjdzie. Niech przyjdzie, niech żyje, niech zwycięża! - zakończył.

Dod. Jakub Troszyński 18.04.2019 o 21.42, akt. 18.04.2019 o 21.45