Diecezja Warszawsko-Praska
Opłatek kapłański Anno Domini 2018 - nominacje i odznaczenia (galeria foto)
22 grudnia 2018 roku, Aula Kurii Biskupiej, ul. Floriańska 3

Składając życzenia ks. prał. Piotr Tomasik mówił:

Radość i nadzieja. Gaudium et spes.

Tymi słowami zaczyna się jeden z ważniejszych dokumentów II Soboru Watykańskiego, Konstytucja duszpasterska o Kościele w świecie współczesnym. I w kluczu początkowych słów tego dokumentu chcemy spojrzeć na mijający i nadchodzący rok.

Najpierw radość. Radość powodowana tym, co się wydarzyło. Jakże się nie cieszyć Kościołem, wiarą wielu chrześcijan i ich odwagą oraz niezłomnością w bronieniu substancji wiary. Dotyczy to duchownych, ale przede wszystkim wiernych świeckich, którzy rozumieją, czym jest chrzcielny charyzmat prorocki, którzy potrafią zachować w wierze to, co cenne, mimo niekiedy naszej rutyny czy strachliwości. Tak działo się kiedyś, zwłaszcza w czasach kryzysów, tak dzieje się i dziś. Powodem radości mogą być także obrady zgromadzenia zwyczajnego Synodu Biskupów, poświęconego młodzieży, które odnowiły i pogłębiły spojrzenie na problemy ludzi młodych, również dzięki wymianie doświadczeń z różnych stron świata, a także refleksji, że to, co ewangeliczne nie jest dziś oczywiste, tym bardziej potrzebuje apologii, obrony i uzasadnienia.

Radością Kościoła w Polsce była beatyfikacja bł. Hanny Chrzanowskiej, wielkiej obrończyni życia, oraz poczynienie znaczących kroków na drodze ku beatyfikacji wielkich prymasów: Augusta Hlonda i Stefana Wyszyńskiego.

W wymiarze naszej diecezji powodem do wielkiej radości było Nawiedzenie Obrazu Maryi Jasnogórskiej: to spotkanie z Matką licznych rzesz wiernych odmieniało życie, wprowadzało na drogę nawrócenia wielu grzeszników, wlewało otuchę w serca wątpiących, dodawało mocy słabym. Ten pierwszy pełny rok posługi pasterskiej bpa Romualda Kamińskiego, który po epizodzie ełckim powrócił do naszej diecezji we wrześnie ubiegłego roku, to czas powstawania nowych ośrodków duszpasterskich, co świadczy o tym, że nie tylko ludność diecezji się powiększa, ale jest tu coraz więcej katolików, którzy maja prawo do swojego kościoła, parafii, duszpasterzy.

Radością roku 2018, o której nie możemy też zapomnieć, jest Jubileusz 100-lecia odzyskania niepodległości przez naszą Ojczyznę. Świętowaliśmy to wydarzenia jako wspólnota narodowa, ale też jako Kościół, który na naszych ziemiach narodził się przecież wraz z formą państwowości, który nie opuszczał narodu w chwilach triumfu, lecz i klęsk, który tamte wydarzenia sprzed stu lat rozumiał jako znak działania Bożej Opatrzności i wstawiennictwa Królowej Korony Polskiej. Pamiętamy te obchody centralne i lokalne, wspólne śpiewanie Hymnu narodowego w polskich szkołach oraz na placach naszych miejscowości. To było przypomnienie, że mimo różnic jesteśmy wspólnotą. I dlatego możemy być silni, możemy postawić tamę szaleństwu poprawności politycznej i zatraceniu zdrowego rozsądku, które to zjawiska niszczą Europę i nasz krąg cywilizacyjny.

Oprócz radości z tego, co było, pojawia się też nadzieja odniesiona do tego, co będzie. Chcemy jako Kościół, by nasze świadectwo odnośnie do wiary w Jezusa Chrystusa stawało się coraz czytelniejsze, by też nie brakowało świadectwa miłosiernej miłości, zwłaszcza wobec wykluczonych, wyzutych ze swoich ludzkich praw.

W wymiarze naszej diecezji z nadzieją czekamy na zapowiedziany przez naszych biskupów synod młodzieżowy. Mamy wiele do poprawienia, ale też mamy wiele osiągnięć, wiemy, że młodzi ludzie są częścią Kościoła, a nie tylko jego ewentualną przyszłością. Oby to wydarzenie wzmocniło i ukierunkowało właściwie duszpasterstwo młodzieży, tchnęło zapał w nas, duszpasterzy, dało narzędzia do głoszenia Ewangelii nowemu pokoleniu, by to nowe pokolenie rozumiało, że Chrystus niczego nie zabiera, ale wszystko daje, że to On jest jedyną nadzieją. Ten wątek młodzieżowy uzupełniamy modlitwą o nowe, liczne, święte powołania do stanu kapłańskiego i zakonnego. Nie sposób. w kontekście diecezjalnym nie wspomnieć o zbliżającym się jubileuszu 100-lecia Bitwy Warszawskiej, słusznie zwanej Bitwą pod Radzyminem. Przygotowanie do obchodów już teraz są ważne. Przecież w roku 2019 minie 20. rocznica wizyty św. Jana Pawła II do naszej diecezji, stąd warto przypomnieć słowa, jakie papież wypowiedział przed katedrą św. Floriana: Na nową diecezję warszawsko-praską Opatrzność Boża niejako nakłada dzisiaj obowiązek podtrzymywania pamięci tego wielkiego wydarzenia w dziejach naszego Narodu i całej Europy.

Z nadzieją również patrzymy na sprawy naszej Ojczyzny. Ta nadzieja jest potrzebna, żebyśmy nie zeszli z drogi wybijania się na niepodległość. Chcemy przecież, jako katolicy, ale też jako ludzie cywilizacji życia, by rządzący i trybunały stanęły nareszcie po stronie życia – to jest warunek prawdziwej odnowy moralnej.

Zacytowany przeze mnie początek Konstytucji duszpasterskiej o Kościele w świecie współczesnym jest zwykle sprowadzany do tych dwóch słów: Radość i nadzieja. Jednak ten wstępny tekst jest bardzo realistyczny, domaga się zacytowania go w formie pełniejszej: Radość i nadzieja, smutek i trwoga ludzi współczesnych, zwłaszcza ubogich i wszystkich cierpiących, są też radością i nadzieją, smutkiem i trwogą uczniów Chrystusowych.

Kościół i wierzący skupiają się nie tylko na radości i nadziei, ale też zauważają smutek i trwogę. I także w tym kontekście chcemy spojrzeć na mijający rok i na ten, który za kilka dni się rozpocznie.

Smutek z powodu tego, co było, odnosi się do świata. Rodzą go takie zjawiska, jak rosnące napięcie międzynarodowe, grożące wciąż wybuchem wojny, rozszerzanie się kolonializmu, zwłaszcza w Europie, czego ofiarą ostatnio stają się instytucje naszego państwa. Powodem do troski jest także zauważalny pochód agresywnego fundamentalizmu islamskiego, połączony z eksperymentami społecznymi w Europie, pozostawionej mentalnie bezbronną.

W Kościele powody smutku wiązały się choćby z sygnałami dochodzącymi z niektórych stron świata, że depozyt wiary jest trwoniony, że część wierzących okazuje więcej lęku wobec świata niż zaufania wobec Boga. Jakże w kontekście tego smutku Kościoła nie wspomnieć skandali obyczajowych i złej na nie reakcji. Podejmuje się w tym względzie działania prewencyjne, ale jeżeli pozostaną one tylko literą prawa, a nie zmienią serc ludzi, to na niewiele się zdadzą: potrzebna jest odnowa serc przemienionych przez wiarę w Pana, który uniżył się, by nas podnieść do Nieba zbawionych. W odniesieniu do naszej diecezji nie można nie wspomnieć przykrych faktów odejścia z posługi duchownej, co stawia pytanie o jakość naszych wspólnot kapłańskich i żarliwość naszej modlitwy za konfratrów.

Smutek naszej Ojczyny to pogłębiająca się przepaść między stronami sporu politycznego, który przemienia się w spór cywilizacyjny. Jakże boli zanik miłości Ojczyzny u niektórych rodaków, łatwość zdradzania jej i wspólnego dobra dla własnych interesów, dla prywaty. Na to nakłada się atak na katolicyzm, jakieś szaleńcze dążenie ku zapateryzmowi. Smutek budzi też kunktatorstwo rządzących w odniesieniu do obrony życia, do obrony praw rodziców do wychowania zgodnie z wartościami.

Trwoga z kolei odnosi się do tego, co będzie. A więc stawiamy pytanie, czy uratujemy pokój, czy uratujemy naszą, chrześcijańską cywilizację.

W Kościele pytamy, jak będzie z naszą wiarą, czy młodzieży przekażemy ten skarb wiary, czy swąd szatana nie będzie napełniać śmiercionośnym smogiem wnętrza Domu Bożego.

W kontekście spraw ojczystych zdajemy sobie sprawę, że siły cywilizacji śmierci są wciąż groźne, czekają tylko, by móc uderzyć. A nadchodzący rok to czas trudny, wyborczy: obyśmy nie wdawali się w politykę rozumianą jako poparcie dla konkretnych osób czy partii, ale jednocześnie obyśmy nie uchylali się od powinności wskazania kierunku ku dobru i prawdzie, byśmy nie porzucili wiernych i Ojczyzny.

Ale mimo trwogi zwycięży jednak nadzieja, bo Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami.

Właśnie w kontekście tej właśnie sytuacji radości i nadziei, smutku i trwogi chcemy rozumieć wydarzenie Narodzin Bożego Syna. Przecież mimo braku przyjęcia Boga, także z powodu braku przyjęcia Boga, Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami: bo gdzie panuje grzech, tam jeszcze obficiej rozlewa się Boża łaska.

Wcielone Słowo chce zamieszkać w naszym życiu i w naszych czasach. Chce przemienić nasze życie i nasze czasy. I to jest sens życzeń na Boże Narodzenie. Niech te życzenia dotyczą świata, by stawał się dla nas drogą do nieba, by wskazywał nam piękno i dobro, by nie zaciemniał Oblicza Tego, który jest Pięknem i Dobrem, więcej: Drogą, Prawdą i Życiem. Niech te życzenia dotyczą Kościoła, by był drogowskazem dla ludzkości, by nie stał się organizacja pożytku publicznego, ale wbrew temu światu, jego wyuzdanych zasadom, głosił Pana, którego Królestwo przychodzi. Niech te życzenia dotyczą Ojczyzny, by prawdziwie była Królestwem Chrystusa, by nie zacierano różnicy między dobrem i złem, by jej dobra nie rozstrzygano ani na ulicy, ani za granicą, ale pod wspólnym dachem polskiego domu. Niech te życzenia dotyczą rodzin naszej diecezji, by były ostoją, bezpiecznym portem, by wzmocnienia doznawała wierność małżeńska w tych czasach, gdy usiłuje się błogosławić zdradę, by umacniała się miłość między rodzicami i dziećmi.

Niech te życzenia dotyczą wreszcie nas samych, byśmy pozostali wierni, by dar chrztu i charyzmat kapłaństwa, jaki otrzymaliśmy, rozwijał w nas Boże życie.

Dlatego Księżom Biskupom życzę w imieniu prezbiterium warszawsko-praskiego, by jako dobrzy pasterze prowadzili nas, jasno wskazywali kierunek, podtrzymywali i dodawali otuchy.

Niech tym życzeniom towarzyszą słowa Czcigodnego Sługi Bożego Kardynała Stefana Wyszyńskiego z jego ostatniego orędzia na Boże Narodzenie w roku 1980: Bóg jest Miłością! Jego Syn pragnął upowszechnić wśród ludzi to przekonanie, pragnął dodać nam otuchy i wiary, że wędrówka człowieka na ziemi nie jest wygnaniem i karą, lecz zadaniem, by przez dzieła miłości czynić sobie ziemię poddaną, bardziej ludzką i w pełni Bożą. Oby nam się udało wypełnić to zadanie.

Tradycyjnie podczas wigilii kapłańskiej zostały ogłoszone nominacje i odznaczenia.

Zgodnie z decyzją Księdza Biskupa Romualda Kamińskiego:

W Kapitule Katedralnej

  • Ks. Piotr Tomasik – podniesiony do godności kanonika gremialnego

W Kapitule Kolegiackiej w Radzyminie

  • Ks. Zygmunt Wirkowski – mianowany prałatem Kapituły
  • Ks. Dariusz Skwarski – mianowany kanonikiem honorowym Kapituły
  • Ks. Jan Śmigasiewicz – mianowany kanonikiem honorowym Kapituły

Przywilejem rokiety i mantoletu zostali odznaczeni:

  • Ks. Kamil Chojnacki
  • Ks. Wiesław Chrząszcz
  • Ks. Robert Gut
  • Ks. Marek Jaśkowski
  • Ks. Zbigniew Kloch
  • Ks. Cezary Krawczyński
  • Ks. Bronisław Micek
  • Ks. Robert Mikusek
  • Ks. Mirosław Tempczyk
  • Ks. Grzegorz Walkiewicz

Ponadto:

  • Ks. Sławomir Safader został mianowany proboszczem Parafii św. Pawła Apostoła w Zakręcie
  • Ks. Andrzej Sulej został mianowany proboszczem Parafii św. Anny w Kiczkach

Decyzje wchodzą w życie z dniem 29 grudnia 2018 roku.

Czcigodni Księża Diecezjalni i Zakonni
Diecezji Warszawsko-Praskiej

Już dzisiaj zapraszam na spotkanie opłatkowe dla Duchowieństwa naszej Diecezji.
Odbędzie się ono w sobotę, 22 grudnia o godz. 12.00 w auli kurialnej
przy ul. Floriańskiej 3.

W oczekiwaniu na braterskie spotkanie
z serca błogosławię na adwentową pracę formacyjną.

+ Romuald Kamiński
Biskup Warszawsko-Praski

Galeria zdjęć
Dod. Joanna Solak 7.12.2018 o 12.53, akt. 2.01.2019 o 12.05